Przebrałam się i zaczęłam odrabiać lekcje. kiedy skończyłam, a była w tedy 16:35 wyjęłam pamiętnik i zaczęłam pisać:
" Drogi pamiętniku dzisiaj jest mój najgorszy dzień, Mo chłopak powiedział na mnie: szm**a. Nie wiem Co Ja Mu zrobiłam? Byłam tylko w restauracji z nowym kolegą, żeby uczcić Jego pierwszy nowy dzień w szkole, a On tylko mnie obraził chyba nigdy już mu nie wybaczę.
12.05.2019 r.
- Marlena idziesz z Nami na spacer ? - zapytał Harry.
- Nie Ja zostanę. - odpowiedziałam
- Nic z tego. Nie zostawimy Cię jeszcze sobie cos zrobisz. - powiedział
- No dobrze idź zaraz zejdę. - powiedziałam po czym wstałam z łóżka i podeszłam do szafy wyciągnąć jakąś bluzę.
Zeszłam tam już każdy czekał.
- No to idziemy. - powiedział Liam.
Szłam ostatnia. Myślałam nad tym wszystkim. " Czemu to Ja?, Czemu? Czemu?". Nagle poczułem, że ktoś mnie przytulił była to Julka.
- Tak ? Co chciałaś ?- zapytałam Ja
- Nic. Nad czym się tak zastanawiasz ? - zapytała
- No nie wiesz? zapytałam patrząc w niebo.
- A no tak. On nie chciał na serio uwierz - prosiła
- Niby czemu mam wierzyć ? Co ? Niby czemu ? -zapytałam
- No, bo On Cię kocha, a Ja wiem, że Ty Go też. - powiedziała
- Ale On nazwał mnie... - powiedziałam, a Ona mi przerwała
- Wiem jak Cię nazwał. Zapomnij o tym było minęło. - powiedziała.
- Dobrze zastanowię się. Idź już do Nich, bo widać, że Louis się nie cierpliwi. - powiedziałam z uśmiechem na twarzy.
Weszliśmy spowrotę w pole i położyliśmy się na kocach Ja byłam sama. Patrzyłam w Niebo, a tam zauważyłam spadając gwiazdę pomyślałam życzenie. " Chciałabym, żeby wszystko wróciło do normy". Po 30 minutach leżenia słyszałam skradając się kroki. Usiadłam i zauważyłam Niall' a.
-A Ty tu czego ? - zapytałam udając, że na Niego nie patrzę ale mi to nie wychodziło.
On próbował znaleźć moje oczy, aż po 5 minutach udało mu się to. Patrzyliśmy sobie w oczy i nagle poczułam jak zaczął całować mnie po szyi, a potem na ustach. I tak się całowaliśmy. Każdy przyszedł i się patrzył każdy też wyszeptał: " Wiedziałem, że się pogodzą."
- Ej gołąbki koniec już tych całusków !! Musimy się zbierać, bo jest już 21:00. - powiedział Liam.
- Co ?! A co ze szkołą Niall chodź zbieramy się. - powiedziałam przerywając pocałunek.
Wracaliśmy, a My z Niall' em trzymaliśmy się za rączki tak jak Julka i Louis. Gdy doszliśmy była już: 21:25. Weszliśmy do domu każdy porozchodził się do sowich pokoi. I położyliśmy się spać.
Rano obudził mnie mój telefon z piosenką One Direction - One Way Or Another, bo nastawiłam budzik.
- Co się dzieje ? - zapytał zaspany Niall.
- A nic. - powiedziałam wstając z łóżka.
- To Ty jeszcze nas słuchasz ? - zapytał
- Tak, a co ? -zapytałam
- Nie nic.
- to ja idę do szkoły jak coś. - powiedziałam
- Czekaj podwiozę Cię - powiedział wyskakując z łóżka.
- To Ja czekam na dole. - powiedział wychodząc.
Ale, gdy wyszłam zderzyłam się z Julką.
- Przepraszam. - powiedziałam
- Nie to Ja przepraszam. - powiedziała Julka.
- Nie, bo Ja. - powiedziałam
- Właśnie, że Ja.- powiedziała Julka.
I gdyby nie chłopcy to trwało by i trwało.
- Dobra dziewczyny chodźcie. - powiedział Louis.
- idziemy. - powiedziałyśmy
Pod szkołą byliśmy już o 7:40 znowu do dzwonka było 20 minut.
*Niall i Louis*
- Ej Niall czas zacząć śledzić te nasze dwie panny. - powiedział Louis
- Tak wiem chodź pojedziemy do makijażystki. - powiedział Niall
- Ja będę się nazywał Luck Toma, a Ty ?- powiedział Louis
- Ja będę się nazywał Nack Hark. - powiedział Niall
I już na dzwonek byli gotowi.
- Przywitajcie o to nasi nowi uczniowie Luck Toma i Nack Hark.
- Witajcie. - przywitała cała klasa.
Siedli, a kurat przed nami po lekcji, na przerwie:
- Hej. Dziewczyny jestem Luck, a to Nack.. - przywitał się Luck
- Cześć. Jestem Marlena, a to Julka. - przywitałam nas
Poszliśmy na boisko tam spotkaliśmy jeck' a Ja poszłam do Nack' a, a Jeck przeprosił Luck' a, żeby mógł z Nią porozmawiać.
*Julka*
- Tak czego chcesz ? - zapytała Jeck' a
- Chodź. Chcę Ci coś pokazać. - powiedział i zabrał Ją w jakiś kąt w szkole gdzie nikt ich nie zobaczy. Śledził ich Luck. Jeck oparł Julkę o ścianę już by prawie Ja pocałował, a Tu:
- Zostaw Ją. - powiedział Luck po czym popchnął Jeck' s i zdjął maskę. A w tedy On oparł Julkę o ścianę i zaczął Ją całować.
_______________________________________
Proszę czytajcie. Następny rozdział jak będzie 5 komentarzy. !!! KOCHAM WAS !!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz