czwartek, 11 kwietnia 2013

Rozdział 36

Gdy kończyłyśmy już zmywanie naczyń chłopaki oprócz Niall' a wtargnęli do kuchni:
- Mamy pomysł
- Jaki, sądząc na wasze pomysły. - powiedziałam śmiejąc się
- No więc urządźmy imprezę na to, że Niall wyzdrowiał. - powiedzieli
- no dobrze to Ja pójdę na zakupy. - odpowiedziałam
- Okey, a potem zajmiesz się Niall' em. - powiedział Louis.
No więc poszłam na zakupy i je kupiłam. Trzy pełne jedzenia i picia torby. Przyszłam i schowałam zakupy. Poszłam do Naszego pokoju:
- Niall, misiu może byśmy gdzieś wyszli ? - zapytałam
- No dobrze. - odpowiedział uśmiechając się do Mnie
Wyszliśmy poszliśmy w stronę parku tam gdzie pierwszy raz się spotkaliśmy. Usiedliśmy na ławce i zaczęliśmy rozmowę, zawsze  Niall patrzył Mi w oczy gdy rozmawialiśmy. Powspominaliśmy Nasze pierwsze spotkanie i pierwszy pocałunek. Ohh tak Go kocham nie da się tego wprost wyrazić. Nadeszła godzina, gdy mieliśmy wracać. Wróciliśmy. Światła pogaszone. Weszliśmy, a tu:
- NIE SPODZIANKA !!! - krzyknęli wszyscy.
- Jej u nie straszcie. - odpowiedział Niall
- Hahaha ohhh Niall Ty boi dupku. - powiedziałam przez śmiech
Impreza trwała w najlepsze Louis piekł na grillu kiełbaski. Zayn rozmawiał z Karoliną, Ja z Niall'em też rozmawialiśmy, Liam i Harry cos tam szykowali z piciem. Zauważyłam, że Julka coś słabo wygląda, podeszłam do Niej:
- Co się stało ? - zapytałam
- Poszłam do apteki po test ciążowy, bo coś nie bardzo dobrze się czułam. Kupiłam go i wróciłam do domu. Jeszcze go nie użyłam. - odpowiedział Julka
- A po co Ci do jasnej ciasnej test ciążowy ? - zapytałam
- No bo wiesz... Ja.. i Louis.. - mówiła
- Aha... Teraz wszystko jasne. - odpowiedziałam. - To idź go użyj, a Ja na Ciebie zaczekam.
- Nie wierze z tych moich przerywów w słowach Ty Mnie zrozumiałaś. - powiedziała Julka
- Bo Ja wiem wszystko. - odpowiedziałam
Po nie długim czasie Julka przyszła:
- I co ? - zapytałam
- Pozytywny - odpowiedziała Julka'
- Jezu najdroższy będziesz mamusią. - powiedziałam
- Na to wygląda. - powiedziała i się do Mnie uśmiechnęła.
Poszłyśmy powiedzieć Karolinie, a Ona się tak ucieszyła:
- Dziewczyny Ty o tym musisz powiedzieć Louis' owi - powiedziała Karolina
- A jak Louis na to zareaguje ? - zapytała Julka
- Nie bój się tylko Mu powiedzieć. - odpowiedziałam
Julka przyszła z Nami:
- Słuchajcie ! - powiedziała Julka. - A najbardziej Ty Louis, bo wiesz Ja jestem... jestem, Jestem w ciąży. - w końcu wydusiła z Siebie.
- Boże dziękuję Ci. Czemu nie mówiłaś wcześniej ? Tak się cieszę. - powiedział Louis, podchodząc do Julki brzucha i go całując, mówił:
- Moje kochane dzieciaczki.
- Louis jeszcze się nie urodziły. - powiedziała Julka głaszcząc po głowie Louis' a.
- yyy... no moi drodzy ten teges kiełbaski się przypiekły ! - krzykną Niall
- O jej ! - odezwał się Louis
I tak minęła cała imprezka.
 _____________________________________
Pyśki moje drogie PRZEPRASZAM Was za to, że nie pisałam nie miałam natchnienia. Tak wiem beznadziejny ale następny postaram się ciekawszy. Nie wiem kiedy będzie. Naprawdę Ja też czekałam na komentarze, że coś się pojawi przynajmniej te 5 komentarzy, a tu co Nic, a Nic. Jak czytam inne blogi to jest w nie których, aż 25 komentarzy, a u Mnie tylko... 0. Niestety z tego powodu jestem załamana.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz